wtorek, 23 listopada 2010

Przypowieść o zatrutej studni


"-Opowiem Ci pewną historię.Raz pewien potężny czarnoksiężnik, chcąc zniszczyć królestwo, wlał magiczny płyn do studni, z której czerpali wszyscy mieszkańcy. Ktokolwiek napił sie tej wody, stawał się szalony. Nastepnego ranka wszyscy mieszkańcy napili sie z tej studni i każdy z nich popadł w obłęd, z wyjątkiem króla i rodziny królewskiej, która miała własną studnię, a do niej czarnoksiężnik nie zdołał dotrzeć. Zaniepokojony król próbował opanować sytuację, wydając szereg dekretów, które miały poprawić bezpieczeństwo i stan zdrowia mieszkańców, jednak strażnicy i inspektorzy , którzy również napili się zatrutej wody , uznali dekrety za absurdalne i wcale nie zamierzali ich wypełniać. Gdy do poddanych dotarła wieść o królewskich dekretach, doszli do wniosku , że ich władca oszalał i głośno protestując, udali się pod pałac , domagając sie jego abdykacji. Zdesperowany król gotów był już opuścic tron, ale królowa powstrzymała go słowami - chodźmy teraz i my napić się tej wody. Wtedy staniemy sie tacy jak oni. I tak też uczynili. Kiedy tylko król i królowa napili się wody szaleństwa , natychmiast zaczeli mówić od rzeczy . Wówczas poddani zaczęli go żałować .
Skoro król zaczął przemawiać tak mądrze , dlaczego nie zostawić rządów w jego rękach? I spokój znów zapanował w królestwie, choc ludzie zachowywali się w nim całkiem inaczej , niż mieszkańcy ościennych krajów. Zaś król panował aż do końca swoich dni.. -Czy wiesz co jest zamurami tego budynku? -Ludzie ,którzy napili się zatrutej wody? -Właśnie-przytaknęła-Uwazają się za normalnych,bo wszyscy robią to samo."
............
Paulo Coelho "Weronika postanawia umrzeć"

Obraz: Jacek Malczewski seria 'Zatruta Studnia"

4 komentarze:

  1. "Weronika postanawia umrzeć" jest piękną książką której nigdy nie zapomnę i wkrótce zamierzam wrócić :) A opowiadanie o zatrutej studni jest po prostu kwintesencją naszego wieku :) Piękne. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. NIe tylko naszego wieku, to bardzo uniwersalna opowiesc, tak mi sie wydaje. <tez chyba jeszcze raz wroce do Weroniki. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz rację - jest bardzo uniwersalna :) teraz pozostaje tylko kwestia czy mieszkamy w tym "królestwie" czy tylko je odwiedziliśmy i kompletnie tu nie pasujemy :) jestem wariatkę wśród normalnych czy normalną wśród wariatów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Empatia to klucz do zrozumienia drugiego człowieka. Przypowieść o zatrutej studni można odnieść do świętych, malarzy, pisarzy, poetów, którzy często nie rozumiani w swoich epokach (odrzucani, żyjący w izolacji społecznej) zostawali docenieni i zauważeni po swojej śmierci. Bardzo podoba mi się inny zwrot z filmu "Weronika chce umrzeć": "Rzeczywistość jest tym, co uważa za nią większość". Tak może i jest w społeczeństwie, aczkolwiek góry zawsze były górami, lasy lasami, woda wodą. Słońce zawsze wschodziło i zachodziło :). Więc rzeczywistość nie jest zależna od większości, nie jest zależna od człowieka. Dopiero jej odbiór przez społeczeństwo staje się wolą większości. Pozdrawiam serdecznie autora tego blogu.

    OdpowiedzUsuń