Niebieskie Tao

Dawno, dawno temu los zetknął drogi Hindusa, Żyda i Krytyka. Toteż przez jakiś czas wędrowali wspólnie przez świat. 
Pewnego dnia, gdy akurat przechodzili przez małą osadę nadeszła burza. Jeden z gospodarzy widząc wędrowców zaproponował im schronienie.
- Mam niestety tylko dwa wolne łóżka, ale jeden z was może przenocować w stodole, tam też będzie bezpiecznie.
- Ja pójdę - Powiedział Hindus i wyszedł. Jednak zaraz wrócił i oznajmił:
- Przepraszam, ale w stodole mieszka krowa, a dla nas to święte zwierzę i nie mogę zakłócać jej spokoju.
- To ja pójdę. - Powiedział z uśmiechem Żyd i wyszedł.
Ale i on zaraz wrócił.
- W stodole mieszka świnia, a dla Żydów to jest zwierzę nieczyste. Źle bym się czuł w obecności nieczystego stworzenia.
- W takim razie ja pójdę. - Powiedział Krytyk i wyszedł.
Chwilę potem do drzwi domu zapukały krowa i świnia.

Komentarze

Prześlij komentarz